*wchodzi z poduszką w ręku i ładnie się kłania*
Jakiś tydzień albo więcej mnie tutaj nie było. Jednak mimo to nic się nie zmieniło , ciągle rozmyślam o Olce czy dobrze zrobiłam. Moje ego mówi , że tak. Serce wstrzymuje się od głosu. A sumienie , to jak sumienie czyli : " wszystko to twoja zakichana wina!"
Ostatnio zauważyłam , ze starsze babcie czekające na autobus siedzące na przystankach uwielbiają ze mną rozmawiać. Ogólnie rzecz biorąc chyba zbytnio spoufalam się z ludźmi z przystanków autobusowych.
Byłam na proteście przeciwko ACTA w moim mieście i..
*i po co ? jesteś tylko gimnazjalistką , w dodatku taką która jest w 1-szej klasie. nikt cie nie posłucha ani nikt nie będzie patrzył jak ty się czujesz*
No i ? Chce im pokazać , że ta gimnazjalistka wyrośnie na osobę , która umie walczyć o swoje. Na taka osobę co przez swoje zdanie będzie robiła im tyle problemów , że od papierkowej robótki się nie odczepią! ~
A i jeszcze coś Alter!
*hmmm?*
Czy mogłabyś mnie kiedyś udusić tym dziwnymi poduszkami , które kupiłam ostatnio ?
Nie czuję się dobrze. Tak jakby.. w moim ciele toczyła się wielka bitwa. Czuję , że czegoś ciągle mi brak i nie mogę tego odnaleźć. To nie smutne. To denerwujące.
Już niedługo najbardziej dziwna data w mym życiu... 4 Lutego yhym - przestanę być 13-latką ,a zacznę 14. Nie wiem co o tym myśleć , na prawdę.
Biorę się ostro za oceny w tym semestrze , w końcu pokaże wszystkim ludziom z dawnej klasy B - Ona jednak potrafi cokolwiek zrobić! I dojdzie do czegokolwiek w życiu! O WoW!
I już ich nienawidzę. Moją złość przekładam w determinację do działania. Szczerze mówiąc , chciałabym jeszcze raz zobaczyć kiedykolwiek w życiu ich śmieszne twarze. By pokazać :
Że mam własne zdanie.
Że mam uczucia.
Że nie jestem już ich popychadłem.
Że jednak mam marzenia i jestem człowiekiem. Też mi jest smutno , wesoło i umiem się wkurzyć.
Kiedyś , na pewno kiedyś uwolnię się od tego wszystkiego. Od przeszłości. I nie będę się bała już nigdy nawet w małym stopniu , jutra.
Dużo pracy przede mną. Ale nie poddam się. Oj nie , nie! Będę tak mocno narzekać , ale się nie poddam! Będę aż tak narzekać , że będziecie chcieli w końcu mnie zabić! Ale ja się nie poddam! Jestem masochistką .. Masochistką dla , której świat jest otwarty. I ta masochistka ma zamiar z tego świata korzystać pełną piersią!
*ta masochistka idzie spać , bo już jakieś pierdy wpisuje*
Teraz rozumiem .. rozumiem..
Twój najgorszy wróg , może tak na prawdę jest twoim najlepszym przyjacielem ?
Marysiu , cieszę się , że poznałam Cię przez ten mały przypadek. Dzięki Tobie rozumiem więcej o życiu. I wiesz co ci powiem ? Moim talentem jest ich brak. Ale to też pewien talent prawda?