Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Drogi Pamiętniczku 3 Lutego 2011 Rok.

Drogi Pamiętniczku 3 Lutego 2011 Rok.

Z tym wyjściem z młodszą kuzynką to miało być jeszcze kino. Z kinem niestety nie wypaliło.  Ale poszłyśmy na te przeklęte łyżwy. Wróciłam cała obolała , ach mój biedny tyłek..Wiecie jakie to uczucie , ty trzymasz sie bandy i wyprzedzają was 3-latki?

To smieszne uczucie.

Cały czas się śmiałam. Dzisiaj naprawdę mogłam być sobą. Z kuzynką łatwiej niż z którymś członkiem mojej "kochanej" klasy. Dla mojej młodszej kuzynki jestem niczym bohaterka. Ona chce być taka jak ja , podziwia mnie i co robie. Chociaż tak naprawdę nie robie za dużo..

Nawet jak zrobie coś źle albo gorzej od niej , ona mi mówi że i tak chce być taka jak ja.

Według niej jestem odważna , wytrwała i godna podziwu. Tyle rzeczy robiłam przy niej jako pierwsza. Przypomina mi sie teraz jak kiedyś pojechałysmy nad jezioro i stałyśmy na pomoście. Miałyśmy skoczyć na bąbe , ona sie troche bała. A ja wziełam bezsensowny rozbieg tak by ją zachęcić ( nie miałam oczywiście zamiaru skakać ) , poślizgnęłam sie przy samej krawędzi pomostu i skoczyłam z  miną która mówiła : " O oł bedzie boleć"

Ja to jestem fajtłapą.

Jestem niezdarą , kompletną niezdarą! No ba! U mnie słowo fajtłapa - nabiera nowego znaczenia. Dzisiaj rano ledwo przytomna walnełam sie o drzwi , dwa razy ześlizgnęłam sie ze schodów , poślizgnęłam sie na dywanie ( co było według mnie niemożliwe aż do dziś ) , walnęłam się skarpetką w twarz , potknęłam sie o psa , a już o potknięciach na lodowisku nie  chce wspominać.

Moje mama już zaczyna mówić : " Kiedyś cię nakręce i wstawie na Youtube " - Ech..

Dzisiaj miałam udany dzień. Co się zdarza raz na Ruski Rok. Spotkałam się z kuzynką , którą nie widziałam od roku i dobrze się z nią bawiłam. Jutro też jade z nią na lodowisko na 11.00. A wiecie co było moim wybawieniem na miejscu spotkania z nią..? Nie zobaczyłam żadnej odrażającej geby z mojej klasy.

Cieszę się że ich nie zobaczyłam , gdyby ktokolwiek z mej klasy tam był miałabym przesrany dzień..

Nie myśle o nich. Nie wspominam o nich. Zachowuję sie jakby nie istnieli na ten czas. Powiedzieć szczerze? I jest mi z tym jak najbardziej dobrze! To są moje ferie nie dam ich sobie zepsuć , będe na te 2 tygodnie żyć pełnią życia jak nigdy!

Siedze sobie w mych kapciuszkach , w szlafroczku i popijam mleczko tym samym patrząc na różne książki w necie. *W*

Moja kuzynka jest całkowitym moim przeciwieństwem. Nie dość że jest blondynką , a ja mam czarne włosy. Nie dość że mam brązowe oczy to ona ma błekitne. A nasze zachowanie ? Kompletnie inne. Ale jedno nas połączyło: wpatrywanie sie w ludzi i wymyślanie dla nich różnych dziwnych ksyw i historyjek.

Chora wyobraźnio przybywaj!

Dzisiaj mogłam uaktywnić moje chore myśli i wyobraźnie. I tym samym uaktywniła się moja myśl o gimnazjum.. O kompletnie innym zyciu które bede tam wiodła. Chcę się wybrać do Gimnazjum nr 1 w moim mieście. Nie chodzi tu o sposób nauczania , czy tez kto do niego idzie. Mogłabym pojść do jakiegokolwiek gimazjum lecz jest jedna rzecz która mnie tam zaciekawiła..

Piekarnia.

Zawsze skrycie marzyłam o dobrym przyjacielu z którym mogłabym sie spotykac w połowie drogi do szkoły i się spytac : " Mamy jeszcze kilka minut chodzmy do tej piekarni za rogiem! " - zawsze tak chciałam. Po za tym myśl o pysznych świeżo upieczonych bułkach .. Hm.. I już sie zrobiłam głodna.

Nie mogę sie doczykać mojego nowego życia.

Będe tam sobą. Będe sie szczerze uśmiechała , szczerze odpowiadała na pytania innych. Będe sie starała znaleść tam osobe która jest podobna do mnie i Oli.. Która jest tak samo "inna"... A jeżeli bedzie gorzej niż jest teraz , wytrzymam to tak samo jak wytrzymuje to teraz. To co będzie mi dawało siły to będzie właśnie moja chora wyobraźnia , będe dalej sobie wyobrażała : a co by było gdyby? Będe wyobrażała sobie mnie  i będe tam w mojej wyobraźni szcześliwa. 

Tak postanowiłam , tak było i bedzie. No a teraz trzeba troche podbić lvl w L2 do 62 bo mam zaledwie 61 a moim postanowieniem na ferie jest dobić do 66 lvl'u. Nie wytrzymam już i znowu bede musiała dodać jakieś fotki z tej gry. Jutro 4 Luty.. Moje urodziny , ale impreza jest dopiero w Sobote.  Najfajniej by było gdyby w ogóle jej nie było ale tak sobie uświadomiłam że..

Nie ważne jaka bedzie ta impreza dla rodziny , nawet jeżeli wszystko szlag trafi i znowu bedą sie kłócić to i tak nie zniszczą mi tego dnia , tych urodzin.. Bo uświadomiłam sobie że będe naprawdę szczęsliwa i spełniona obecnością moich bliskich w ten szczególny dzień.


Głosuj (3)

Luiza 21:59:30 3/02/2011 [Powrót] zaszalej!


Według mnie jesteś przede wszystkim wytrwała.
W byciu fajtłapą jest coś... słodkiego ^____^ Ja wielokrotnie nie potrafiłam zmieścić się w drzwi <hahaha> Szczególnie zaraz jak się obudzę... Kiedyś usłyszałam, że uroczo błądzę w poszukiwaniu rzeczywistości. W życiu nie słyszałam czegoś podobnego... Ale skoro walnięcie się łbem we framugę, potrafi natchnąć faceta... To nie jedyne wypadki jaki mi się zdarzają. Zawsze się o coś potknę, na czymś poślizgnę... ale z biegiem lat przynajmniej przestałam zaliczać glebę, bo wytrenowałam równowagę. Oto pozytywny sposób patrzenia fajtłapy...
Walnęłaś się skarpetka w twarz O__o A możesz mi to zobrazować jakoś?

Eeee.... praca w piekarni oduczyła mnie pozytywnego reagowania na świeże.. na jakiekolwiek pieczywo. Zapach kojarzy mi się niefortunnie z robotą.

Bardzo dobrze, że masz szanse coś zacząć na nowo. Będziesz mogła przedstawić swój nowy obraz siebie. Zaczynanie od nowa to jak reset dla komputera. Teraz musi pójść lepiej.

http://szkarlatnywilk.blog.onet.pl/
Mal 21:51:04 4/02/2011
staticline18409.toya.net.pl | brak www IP: 85.89.189.95

Wszystkiego najlepszego! Dużo szczęścia zdrowia i uśmiechu.:D Życzę ci aby twe plany na gimnazjum się spełniły.:) No i oczywiście życzę ci też jak najwyższego levela w L2.:) No i również udanych ferii bez durnej klasy.:) Ja mam nareszcie weekend i mogę "odpocząć". Niby jestem w domu i nie muszę codziennie rano w stawać ale sprzątanie 52,2 metrów kwadratowych to męczarnia...:( Nie mam za dużego domu ale na trzy osoby w zupełności wystarczy. Eh... Hehe. Dziś siedziałam na lekcji i sobie myślałam i se pomyślałam LUIZA MA URODZINY! A potem usłyszałam pytania że kto i o co ci chodzi. XD Okazało się, że powiedziałam to... A właściwie krzyknęłam na prawie całą klasę. Hehe. Eh... Jeszcze raz życzę ci wszystkiego naj naj naj najlepszego!:D
1marzycielka1 19:34:58 4/02/2011
zalogowany | http://1marzycielka1.id.joe.pl/ IP: zalogowany

Dzieci są teraz bardzo sprytne i mądre, czasem nawet przemądrzałe. Nie przejmuj się tym, że kuzynka potrafi coś lepiej niż Ty, naucz ją tych rzeczy, których nie potrafi. Sama twierdzisz że chciałaby być taka jak Ty, więc musi Cię za coś podziwiać :)
Powiadasz że jesteś fajtłapą? Nie Ty jedna. Naucz się śmiać z tych potknięć. Na pocieszenie dodam, że niedawno będąc rozespaną chciałam wejść przez zamknięte drzwi (zwykle były otwarte więc nie sprawdzałam czy coś się zmieniło). A więc nie jesteś sama z różnymi przygodami ;)
Jeżeli chodzi o klasę, to zmiany często pomagają. Nowa szkoła, nowe perspektywy, nowi ludzie. U nas cała klasa z podstawówki została wrzucona do jednej klasy w gimnazjum (niestety).
Kłopoty z lustrem? Więcej optymizmu i dystansu. I nie rzucaj żadnym o ścianę, ulga niewielka a lustro i tak trzeba kupić.
Milknę bo się rozpisałam, ale odwiedzać będę.
Nadzieja 23:17:10 3/02/2011
aabt81.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.4.45.81