Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
| Bo szaleńcy rodzą się z samotności|



Drogi Pamiętniczku 30 Grudnia 2010 Rok

Popadał śnieg , popadał ale teraz nie pada..

Przeczytałam komentarze , jak zwykle lubie długie komentarze i takie utrzymuje. Więc od razu opowiadam na pytanie z jednych komentarzy : Nie , nie jestem  Homo.

Nie wkurzam się , w końcu każdy mógłby źle coś zrozumieć co nie? Jednak i tak podejrzewam że na większości blogach odrazu by sie pojawiła notka z wielkimi wyzwiskami i obrazą.

Nie , nie jestem Homo. Ale nie mam też nic przeciwko osobie która może być Homo. W końcu nie będe dyskryminować ludzi , co by większość moich rówieśników by zrobiła.

Kilka razy byłam "zauroczona" pewnymi chłopakami z klasy , ale to przeszłość. To było na samym poczatku szkoły , a teraz się troche na nich poznałam. No ba! W mojej klasie są sami faceci z ADHD.

Po za tym teraz o tym myśląc , to dla mnie bezsensu mieć w tak młodym wieku chłopaka. W ogóle nawet nie myśle za bardzo o miłości.

Czy to nie dziwne? Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Sylwester , sylwester... Troche dobija mnie ta myśl o Sylwestrze . Ale dam czadu z fajerwerkami - tak Kocham Fajerwerki tak samo jak Śnieg.

W Sylwestra jednak nie bede siedziec sama , zadzwoniła do mnie "koleżanka" z  pierwszej klasy która później musiała się przenieść do innej szkoły w czwartej czy tam trzeciej klasie.

Zgodziłam się na nocowanie - a co innego mogłabym zrobic? Jakbym się nie zgodziła , to by sie pytała dlaczego.. A co miałabym odpowiedziec? Bo : Będe siedziec w domu sama z psem i będe jak maniak na wojnie strzelac fajerwerkami?

Czy to nie dziwne? Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Mam tylko cichą nadzieje , że w tym roku stanie się coś niesamowitego. Że będzie jakies wielkie BUM - w moim życiu i stanie się tak jak w bajce. Heh marzenia , ale w końcu zawsze  jest dobrze  mieć marzenia prawda?

Nie wiem czy uważacie mnie za dziwną. Ja sama siebie przerażam i to bardzo często. Nie wiem czy piszecie bo tylko jest wam  mi żal i uważacie mnie za nieszczęśliwe dziecko z patologi. Nie obchodzi mnie to z jakich powodu piszecie. Ja sie poprostu ciesze że w ogóle ktoś pisze i daje mi rady.

WSZYSTKIEGO NAJLEPRZEGO W NOWYM ROKU.

 


Głosuj (0)

Luiza 21:15:41 30/12/2010 [komentarzy 1] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 29 Grudnia 2010 Roku.

Dzisiaj nie padał śnieg , dzisiaj nie było sanek , dzisiaj nie było praktycznie rodziców...    

Dlaczego?

Skończyła się piękna laba z rodziną , czli to oznacza ze rodzice znowu pracją do późna. Czyli tak jak zawsze. Dzisiaj dopiero teraz wrócili , siedzą na dole w kuchni....

Nie przeszkadza mi to jak późno wracają , cieszę sie że nie wracają o 1.00 nad ranem. Heh poprostu ich kocham i tyle.

Dzisiaj niespodziewanie napisała do mnie na gg "koleżanka" z klasy , a już myslałam jak tak dobrze jest mi bez nich....Niestety ta "koleżanka" popsuła mi moje małe szczęście

 Dlaczego?

Nienawidze moją klase , nienawidziłam i będe nienawidzić do końca życia. Tak postanowiłam , tak jest i tak będzie i koniec kropka.

Tyle przez nich łez wypłakałam , tyle nocy nie przespałam , tyle razy chciałam zasnąc w śnie i obudzic się kiedy wszystko będzie wporządku.....

Ale to przecież Niemożliwe.

Nagadała mi dużo rzeczy , o jednej dziewczynie z klasy której "podobno" nikt nie lubi i że "ona" jest niby taka straszna.

Ale jak sie kogoś nie lubi , to sie nie idzie do niej na przerwie w szkole i nie gada jak z najleprza kumpelą. A własnie tak jest. To dla mnie niczym niekończący się chaos.

Nie rozumiem tego i nie chce zrozumieć.

Powiedziała też dużo o dwóch innych dziewczynach z klasy , podobno one się "potajemnie" przyjaźnią  , ale nadal nie wiem dlaczego to innym przeszkadza.

W końcu nie ich sprawa z kim i gdzie sie idzie , z kim i jak sie kumpluje prawda? Jeżeli one nie chcą o tym mówić , to ich sprawa a nie innych. Po za tym jedno nie przyjście przed lekcjami i kilka razy pójście do siebie po szkole to ma być "potajemna" przyjaźń?

Nie rozumiem tego , dlaczego innym to przeszkadza? Mnie to nic nie obchodzi czy kogoś nie lubią oni czy kogoś lubią ... Ta cała moja klasa wydaje mi sie bezsensu.

Nasza rocznica zapoznania sie z Olą była wspaniała. Zrobiłam dla niej mały prezent na Paincie , nie wstawie go tutaj bo by sie nie zmieścił. Ona też mnie obdarowała pięknym prezentem z Google , ale nie powiem jakim.

Najwidoczniej plany na Sylwestra sie nie zmieniają , bede sama siedzeć przy komputerze... I czekać na fajerwerki. Chociaż mam jeszcze jedną propozycje , na ten Nowy Rok. Ale najbardziej smuci mnie to że nie spędze tego Sylwestra z Olą.

Ona jedzie do cioci i ma napewno coś leprzego do roboty niż siedzenie ze mną na komputerze. Ale i tak ja bardzo , bardzo cieszę się że zapoznałam Ole. I to przez jeden przypadek kiedy się odezwałam do niej na SB na Hodowli NWD.

Czy to dziwne? Jeżeli tak to dlaczego? Prosze wytłumacz mi.


Głosuj (0)

Luiza 22:02:25 29/12/2010 [komentarzy 3] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 27 Grudnia 2010 Roku

Nie pisałam przez długi , długi czas... Powód? Ponieważ były Święta..

Zaczoł padać śnieg , pada i pada  , i nigdy nie przestanie.

Dokłandnie 28 Grudnia będzie moja rocznica z Olą. Rocznica poznania takiej samej "innej" osoby jak ja.

Zainstalowałam se nową gre Postal 2 - powiem tylko jedno jest niezła nawalka z broni maszynowej , a cała gra jest warta mojego śmiechu.

Wigilia - niby jednoczy rodzine , a jednak skłóca..

Własnie Świeta - te kochane upragnione przezemnie dni , stały się koszmarem.. W Wigilie ciocia zjechała mnie na całego , że niby nie ubrałam się odświętnie. Tata nerwicy dostał , bo niby goście go obrazili... A o reszcie to szkoda gadać!

Dlaczego moja Kochana Rodzina musi psuć właśnie to , na co czekałam cały rok... ?

No ale nie o tym chciałam dzisiaj sie wyżalić..

Dokładnie czoraj o godzinie 01.27 rano poszłam spac. Tata wygonił mnie z laptopa , zasiedziałam sie na graniu w L2  [ Lineage 2 ]. Nie mogłam kąpletnie zasnąc...

Gdy tylko zaczełam być śpiąca pomyślałam o śmierci... Przeraziło mnie to , sprawiło to że zaczełam płakać , że nie zasnełam i nie spałam przez całą noc...

Czy to nie dziwne? Jeżeli tak to dlaczego? Wytłumacz mi...

Już wiem co bedziemy razem z Olą robić na rocznicy. Ale tego wam nie powiem to moja mała tajemnica.

Ale nadal  mnie zastanawia jedno... Czy to nie jest dziwne że mam tylko jedną przyjaciółke? I że ta przyjaciółką jest Ola...

Nie wiem cz yto dziwne i nie chce wiedzieć.

Nie mam kompletnie planu na Sylwestra! Chyba będe siedzieć w domu.. Głupio co nie?


Głosuj (0)

Luiza 18:36:04 27/12/2010 [komentarzy 2] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 23 Grudnia 2010 Roku.

Już nie pada śnieg , teraz jest tylko mgła , mgła , mgła...

Noi nie pisałam notki przez dłuższy czas. Nie byłam też na gg. Dużo przez ten okres czasu płakałam i użalałam sie nad sobą... To mnie przeraża.

Jestem inna to wiem. No ale : " Dlaczego?"

Komputer mi sie zepsuł kiedy grałam w moją ukochaną gre internetowa. Poprostu sie zawiesił i twardy dysk przestał działać. Wtedy wszystkie dane uleciały do nieba.

Miałam małe szczęscie bo oddałam go do naprawy i po 2 dniach wrócił. Dane tez udało sie uratować na szczęście!

Wczoraj była Wigilia Klasowa. Refleksje? Wniosek? Tak jest mały wniosek : Ogólnie mozna powiedziec że było spoko.

Ale oczywiście na samym poczatku miałam na sobie moją "maske" czyli sztuczny uśmiech.  Potem kiedy wszyscy byli tacy jacyś inni , to naprawdę mogłam sie uśmiechnąć...

Dlaczego ja , poprostu nie moge byc sobą cały czas?

Kilka rzeczy naprawde mnie zdziwiło na Wigli Klasowej. Mam oto taki mały przykład :  Chłopak powiedział mi że mam ładne buty - te buty to kazaki które dostałam z jakieś 3 misiące temu i są oczywiście bardzo zjechane.

Wywołało to u mnie mały/wielki szok. Nie wiem co chciał przez to powiedziec. Może chciał sie ze mnie w ten sposób wysmiewać?

Nie wiem i nie chce wiedzieć!

Nie wiem jakbym wytrzymała bez komputera mój sylwester jak i święta. Mój komputerek jest dla mnie jak członek rodziny.

Dlaczego? Bo przez niego mam kontakt z moją prawdziwą przyjaciółką ( i chyba jedyną) Olą. Poznałam    przez internet w grze na przeglądarce NWD. Wiem że na początku nie byłam pewna jej wieku i czy kłamie czy nie ale....

Znalazłam osobe która mnie rozumie.

Moje wątpliwości do niej sie rozwiały po pewnym czasie. Bardzo sie do niej przywiązałam. Wysyłamy sobie na e-mailu razem zdjęcia. Jest bardzo ładną blondynką.

Cieszę się że jest na tym świecie chociaż jedna osoba taka jak ja , czyli "inna".....

 

 


Głosuj (0)

Luiza 12:39:40 23/12/2010 [komentarzy 6] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 19 Grudnia 2010 Roku.

I znowu pisze....

Bardzo często dodaje notki. Powód? Bo co minute albo sekunde do mojej głowy przychodzą nowe myśli.

Przeczytałam komentarz od "panna nikt" , bardzo zainteresował mnie jej nick.Za to zirytowały mnie słowa na samym końcu " przepraszam za  rozpisalstwo..."  - przecież nie ma za co przepraszac.

Gdybym jak przepraszała was za to że tak dużo pisze , to bym robiła to codziennie. W mojim słownictwie nie znam znaczenia "krótka notka".

Po za tym lubie długie komentarze , dają mi powód do myslenia. Bardzo często mam z nich wnioski , do których później dąrze. Sa dla mnie "rądą" co mam ze sobą zrobić..

Pada śnieg , padał śnieg i zawsze bedzie padał.

Spakowałam sie na jutro , jednak nie moge znaleść mojego zeszytu od Języka Polskiego. Mam podejrzenia że dałam go jednej z moich "znajomych" ze szkoły. Ale ja...

Nie pamiętam.

Dużo rzeczy nie pamiętam. Chyba choruje na tak zwaną "skleroze". Chciałabym niektóre rzeczy pamiertać , a niektóre nie..

A może to jednak wrodzone..?

Idą Święta klasowe , jak ja to mówie. Czyli inaczej zbliża się nasza Wigilia szkolna. Dokładniej jest ona w Środe.

Nie mam kupionego prezentu dla osoby którą wylosowałam. Nie wiem co chce jej kupić  i nawet nie chce wiedzieć..

Jakbym kupowała prezenty według mojego gustu. To każdy były w wielkim szoku. Dlatego kiedy ide kupować prezenty innym , biore ze soba kogoś i pytam się : " Może to..?"

Czy to jest dziwne? To że mi sie nie podobają rzeczy , które innym sie podobają..? Jeżeli tak to wytłumacz mi dlaczego.

Nie widze księżyca. Chmury mi go zasłaniąją. A ja tak bardzo lubie na niego patrzeć. No ale cóż , co zrobić..?

"Gdy księżyc zaświeci powróce , gdy słońce wstanie odejde."

Jutro na 8.00 do szkoły. Szczerze? Nie chce mi sie. Nie chce znowu zakładać tej mojej "maski" , tego sztucznego uśmiechu.

Po za tym jestem leniem. Może  i to nie jest dobra cecha , ale przyznaje sie bez bicia jestem leniem.

Czy to nie jest dziwne? Być taką szczerą..? Szczerą tutaj  , a kłamać i w domu ,i w szkole.... No bo w szkole kłamie na każdy dzień.. W domu nie... Ale każdy czasem kłamie prawda? Dla mnie to nie dziwne , dla mnie to poprostu normalność.

 

 

 

 

 

 


Głosuj (0)

Luiza 21:00:50 19/12/2010 [komentarzy 1] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 19 Grudnia 2010 Roku.

Dzisiaj padał śnieg i nadal pada..

Wczoraj nie pisałam , rodzina chciała poświęcić  wtedy dla mnie czas. Już myslałam że rodzice i ja troche sobie pogadamy , pooglądamy TV jak kiedyś...

To było tylko złudzenie.

Zamiast tego przyczepiali żaluzje w pokoju.. A ja im byłam potrzebna tylko do trzymania drabiny i podawania młotka...

A czego ja chciałam? Chciałam tylko żebyśmy usiedli na kanapie razem i trochę się pośmiali...

No ale "chcieć" to se można...

Ale i tak wniosek jest taki : Byłam wczoraj szczęśliwa.... Cieszyłam sie że siedzieli cały czas w domu... Tak długo tego uczucia nie czułam ... Tego : " Wiem że oni są w domu , więc jestem szczęśliwa".

A teraz jestem znowu sama....Siedze przed komputerem i pisze tutaj. Pada śnieg za oknem , ja pije gorąca czekolade i siedze w moich nowych cieplutkich kapciach... Czego więcej chceć do pisania pamiętnika?

Miałam dzisiaj piekny sen....W dodatku był taki realistyczny...

Śniłam że jest lato , że za mojim domem jest jezioro. Co było dziwne w tym śnie przyszła do mnie cała klasa , pytając sie czy pójde z nimi popływać.

W tym śnie zgodziłam się.

Gdy wyszłam z domu , była zima. Moim "znajomi" gdzieś znikli , a ja trzymałam kulke śniegu.  Po czym wyrzuciłam ja i położyłam sie na tym zimnym białym puszku...

On nie był wcale zimny , w mojim śnie był ciepły. Nie roztapiał się kiedy go dotykałam. To było piekne...

Chciałabym zostać w tym śnie i sie nigdy nie obudzić.

Chociaz widac było że moja chora wyobraźnia sie uaktywniła. W końcu nie mam za domem jeziora. W końcu oni by do mnie nigdy nie przyszli , a nawet jesli to bym nie poszła.. Jeszcze to lato błyskawicznie zmieniające sie w Zime. ..

Czy to udowadnia że jestem "inna"? Czy to jest dziwne? A jeżeli tak to wytłumacz mi dlaczego...

Czasami ta moja chora wyobraźnia przeraża mnie jak moje mysli , ale czasami naprawde mnie zadziwia i cieszę się że ją mam...


Głosuj (0)

Luiza 13:08:43 19/12/2010 [komentarzy 2] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 17 Grudnia 2010 Rok

Dzisiaj jak zwykle , czyli mam mnustwo myśli w mojej głowie...

Słucham radia ,  własnie zjadłam i pije gorąca czekolade. Czego pragnąć więcej do pisania pamiętnika?

Wyrobiłam się wczoraj z 3 pracami do oddania na plastyke , nadal nie wiem jak to sie stało ale oceny sa całkiem , całkiem.

Znowu założyłam maja fałszywą twarz , czyli maske " uśmiech" i już. Już kiedy stękałam z bólu na lekcjach , zaczął padać śnieg...

Kocham Śnieg najbardziej na Świecie!

Jako jedyna dziewczyna z mojej klasy kocham snieg.. Ale czy lubicie czegoś takiego jest złe..?

Na jednej przerwie jak zaczeło sypac , cały czas gapiłam sie w okno. Inaczej mówiąc nie interesowało mnie co sie dzieje wokół , tylko gapiłam się w śnieg...

Czy to dziwne?

Jeden chłopak podszedł do mnie i sie zapytał : "Dlaczego jestes smutna?" - to mnie dobiło....

Czy oglądanie sniegu przez okno , oznacza bycie smutną i nieszczęśliwą..?

Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Wiecie co? Chciałabym mieć kogoś w szkole , żeby chciał mnie wysłuchac... Zawsze kiedy chce coś powiedziec , nie orientuje się a ta osoba która obok mnie stała znika bez śladu...

Czy to takie trudne wsyłuchać inną osobe..?

Dzisiaj na jednych chłopaków mówili NPN - Najlepsi Przyjaciele Na zawsze...

Mi to się nie wydaje złe... To jest raczej piekne miec przyjaciela od serca i to w dodatku w szkole... To jest wręcz - słodkie.

Dziadek sie do mnie odezwał - o dziwo , ciekawe co sie mu stało że chce zamienić zemna te kilka słów..?

Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Tak sobie myśle.... Czy ja nie jestem troche dziwna jak na 12-latke..? W końcu każda inna dziewczyna z mojej grupy wiekowej nie miałaby takich myśli i przemyśleń...

Czasami naprawdę , moje myśli przerażają samą mnie..

Czy to dziwne? Jeżeli tak to wytłumacz mi....

 


Głosuj (0)

Luiza 18:25:31 17/12/2010 [komentarzy 3] zaszalej!

Noi znowu mój Drogi Pamiętniczku..!

Pisze notkę - kolejną ,to chyba 3 w tym dniu...

Ale musze coś napisać... Chcę się wyżalić , przelać tu swoje uczucia jak i przemyślenia...

Jest taka myśl która mnie przeraża...

Śmierć....

Boje sie jej , jak prawie połowa całej ludzkości na świecie...Ale czesto o niej myśle , oczywiście nie dlatego żebym chciała się zabić czy coś ale...

Noi zawsze jest te cholerne "ale" jak ja go nieznosze...

Ale ja tak często myśle , że po śmierci prędzej i później zostanę zapomniana...Nikt nie bedzie mnie pamiętać... Więc chcę zrobić cos dla ludzkości jak dorosne  - by być zapamietaną...

Chociaz nawet i o takiej osobie zapomnią prędzej czy poźniej... Ale ja chce żeby to było to "później"....

Heh czy to wam sie wydaje żałosne...? Mam dopiero 12-lat i już myśle o takich rzeczach , ale właśnie tak jest...

Ja  nie wiem  ile chce miec dzieci jak dorsne , nie tak jak moje rówieśniczki.... Ja nie chce znac imienia mego męża , nie tak jak me rówieśniczki... Ja nie chce wiedzieć ile bede zyć , nie tak jak moje rówieśniczki...

Po prostu , po co mi to? Dowiem sie tego jak dorosne , a w końcu wszystko jest możliwe....

Naprawdę czuję że jestem taka inna od nich..

Dlaczego nie moge sie przejmowac tym że ktoś tam kogoś obgadywal i wyszło to na jaw..? Poniewaz to nie jest możliwe żeby jakiś człowiek nie obgadywał nikogo w swoim zyciu...

W końcu nawet dorośli to robią m chociaż nieświadomie...

Więc jaka to jest wielka sprawa.. ? W końcu i tak te dwie osoby sie pogodza i znowu zaczną to robić....

Według mnie przejmowanie sie takimi rzeczami jest poprostu głupie...

Moje myśli odbiegaja od mysli mych rówieśników... Czy to przez to że jestem "inna" ...?

 

 


Głosuj (0)

Luiza 19:44:46 16/12/2010 [komentarzy 0] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 16 Grudnia 2102 rok.

Od czego tu zacząć..?

Może od tego że cudem udało mi się skserowac zgode na wyjazd do Warszawy i dojechać do szkoły przed czasem.

Nie chce jechac... To takie przytłaczające jechać z "całą klasą". Może i to nudne ale chciałabym spokojnie pozwiedzać , cieszyć się  tym pieknem tego miasta..

Ale nie bede mogła . Dałam zgode i Kaput!

W szkole ta sama monotomność.. Znowu musiałam ukrywac się za moją maską czyli "sztucznym uśmiechem". I znowu ze zgrzytającymi zębami musiałam się smiać...

Ja chce płakać , tak bez powodu.. Tak poprostu! Płacz to jedyna rzecz która mnie uspokaja.

Ale nie płacze w szkole.. Niby po co? Po to żeby się ze mnie śmiali? Po to żebym była wytykana palcem..?

W domu i tak niezłe pole do płaczu...

Nadal w mojej głowie kumuluje sie pytanie : " Dlaczego akurat ja? Dlaczego jestem inna od moich rówieśników?" - jak zwykle nie zyskałam odpowiedzi...

W szkole nic nie mówie... Unikam rozmów z chłopakami , poniewaz nie chce żeby sie dowiedzieli że lubie gry wojenne.... I tak jak powiedziałam że gram w Battlefied I i II to miałam przrąbane...

Dlaczego to jest dziwne..? Nie focham sie o byle co jak inne dziewczyny... Gdy sobie zrobie niewielka krzywde nie płacze i nie ide do pielengniarki , tylko mówie poprostu : " Nic sie nie stało". Ja nie przjmuje sie wyglądem... Czy to takie złe..? Ja nie lubie seriali jak one... Nie interesują mnie chłopacy i umiem sie jakby to powiedzieć "bronić" - oczywiście fizycznie....

Wielbie Anime i Mange jako jedyna z klasy.. Oczywiście jest taka Ewa - która lubi rysować postacie z mangi... Ale ja lubie czytac mange jak i oglądać anime....

Czy to takie złe..? A jeżeli tak jest to dlaczego..? Chce żeby ktoś mi wytłumaczył...

Ja lubie gry wojenne... Jak i historie... Pamiętam jak ostatnio dziadek zabrał mnie z kuzynką na zlot z okazji pewnej rocznicy jakiejś bitwy...

Musze przyznać było - NIESAMOWICIE!

Ale ja im tego nie powiem , wysmiali by mnie... Czy to takie naprawdę złe..?

Nie moja wina że ja kumpluje sie z moim tatą! Że lubimy te same rzeczy..  Że w Zielonej Górze ( mieszkam tam ) chodzimy razem na Bahanalie Fantastyczne - to zlot miłośników np . Gwiezdnych Wojen.

Nie moja wina ze ja to lubie... Że ja to Kocham , że jestem poprostu inna....

 

 

 

 


Głosuj (0)

Luiza 18:55:06 16/12/2010 [komentarzy 1] zaszalej!

Drogi Pamiętniczku 16 Grudnia 2010r.

 I znowu ta monotomność.. I znowu ta cisza... I znowu te uczucie smutku..

Jest narazie 10.03 a ja mam na 12.00 , każdy normalny by sie cieszył ale nie ja.... Czy to oznacza że jestem "nienormalna" ?

Gapie sie jak jakas idiotka w okno... I widze śnieg.. Zwykły , niczmy sie nie wyróżniający śnieg...

Ale i tak Śnieg Kocham Najbardziej.

Nawet jeżeli jest zimny i szybko sie topi jesli go dotknę. Kocham go najbardziej z wszystkiego innego co stworzyła natura..

Dlaczego? Nie wiem i nie chce wiedzieć.

Zastanawiałam sie ostatnio , że ja mam dużo pytan : " Dlaczego?"- ale tak mało jest do nich odpowiedzi...

Tak samo jest z "chcę" , rzeczywiście tak bardzo chcę niektórych rzeczy , ale i tak wiem że ich nie dostane..

Czy to nie jest troche dziwne? Czy ja nie jestem "trochę" dziwna od innych dzieciaków z mojej grupy wiekowej..?

Na to pytanie szybko znalazłam odpowiedz w mojej głowie :" Tak".

Może i jestem dziwna , nawet czasami dla samej siebie.. Może ja powinnam pójśc do psychologa..? A on i tak by mnie dał do "domu wariatów" i nic by mi nie pomógł...

Oglądałam wczoraj wieczorem komixxy. Spojrzałam tez czy nie wyszł juz odcinki  tak długo oczekiwanego  przezemnie anime.. 

Zaskocze was odpowiedzią. Nie wyszły... 

Poczekam , ale i tak jestem bardzo niecierpliwa... Ciekawe czy to cecha wrodzona..?   

Ciekawe o czym powinny mysleć normalnie 12-latki..? No bo w końcu ja jestem chyba "nienormalna".

Normalnośc - to słowo tak mnie czasami dobija i denerwuje...

Rozpisałam sie , a jeszcze musze coś skserować do szkoły,.. Musze pojechać do biura mojej mamy. Ciekawe czy bedzie zła że jej tego nie powiedziałam wcześniej , że musze cos skserować.


Głosuj (0)

Luiza 10:14:47 16/12/2010 [komentarzy 1] zaszalej!

Moje relacje z rodziną..!

Moje relacje z moją rodziną..!

Znacie powiedzenie :"Grunt to rodzinka..?" ja znam i odrazu moge wam powiedzieć ,  że to czyste kłamstwo..

Bede pisać o mojej rodzinie która jak wcześniej powiedziałam "kocham ją"... Ale czy wy zechcecie mnie wysłuchać?

Tak więc mama i tata pracują do późna , najwcześniej wracaja o 24.00. Troszczą sie o mnie... Mówią mi : " Kochamy cie córeczko!" - ale ja zaczynam już w to wątpić...

Ja poprostu na prawdę czasami...

Za nimi tęsknie.....

Mój dziadek z którym mieszkam..Od pewnego czasu sie do mnie nie odzywa....

Nawet jeżeli stłuke kubek po herbacie , on nic nie powie nie pomoże....

A ja sie tylko pytam w myslach...

Dlaczego..?

Drugiego dziadka nie woduje często. Ale gdy juz sie z nim spotykam , szczerze się ciesze... Me szczęście jest wtedy odwzajemnione...

Tylko dlaczego on jest w kłótni z ciocią..? Po śmierci mojej Pra Babci oni się zawsze kłócą.... I to o dom , o ziemie , o to co babcia pozostawiła po sobie..

Często śłysze od nich słowa " Kiedyś cie z tąd wyrzuce! " albo : " Po moim trupie!" ... Oni wtedy sprawiają że ja...

Cierpie....

Druga ciocia w ogóle sie mną nie zainteresuje.. Mówi na mnie : " Moja ty Kochana!" ale już do taty na urodziny nie wyśle kartki ani zyczeń nie złoży....

Nie zadzwoni do mnie z pytaniem : " Kiedy do mnie przyjedziesz?"...Nie interesuje sie mną..

To boli...

Mój kochany wujek , naprawdę lubie go....

Z nim i z jego dziewczyną Beatą dobrze sie bawie.. Sprawiają że na mojej twarzy widnieje szczery uśmiech..

Ale dlaczego oni bardzo często mnie zapominaja..? To sprawia że ja...

Czuję sie niewidzialna...

Moja ostatnia ciocia i wujek... Oni są dla mnie bardzo ważni..

Popierają to co ja robie.. Zabierają mnie ze soba i nigdy o mnie nie zapominaja.

Ja ich naprawdę szczerze kocham ale...

Dlaczego tak mało musze spędzac z nimi czasu..?

To sprawia że jestem smutna...

Wniosek? Z rodzina najładniej sie wygląda tylko na zdjęciu...


Głosuj (0)

Luiza 16:16:08 15/12/2010 [komentarzy 0] zaszalej!

O mnie.

 " Jestem inna. Bardziej złożona niż rówieśnicy. Jestem dziwna. Pod wieloma względami. Jestem tchórzem. Bo boję się odrzucenia przez społeczeństwo. Jestem wariatką. Tylko że jeszcze nie odkrytą. Tutaj jestem także sobą. Bo tylko tutaj mam wolność i własne zdanie." 

Bo ten mój blog - to jest jakby moja mała ojczyzna. Tutaj ja wyznaczam prawo i politykę. Tutaj  nie istnieje słowo "kłamstwo" czy tez "niesprawiedliwość". Za wszystkie sznurki pociągam Ja. 

Ja - jaką ja jestem osobą? Poczytasz , zobaczysz. Nie poczytasz stracisz. Twój wybór , do niczego nie zmuszam. 

" Bo jestem jak ten kwiat na wietrze , ciągle się kiwam w inne strony nie mogąc się wyprostować " 

 


Głosuj (1)

Luiza 21:28:49 14/12/2010 [komentarzy 0] zaszalej!


Wiem, że nic nie wiem, więc nie mam wątpliwości, że ją mam.

2015
Styczeń
2013
Sierpień
Luty
Styczeń
2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Scarlett + Foto Decadent