Popadał śnieg , popadał ale teraz nie pada..
Przeczytałam komentarze , jak zwykle lubie długie komentarze i takie utrzymuje. Więc od razu opowiadam na pytanie z jednych komentarzy : Nie , nie jestem Homo.
Nie wkurzam się , w końcu każdy mógłby źle coś zrozumieć co nie? Jednak i tak podejrzewam że na większości blogach odrazu by sie pojawiła
...Dzisiaj nie padał śnieg , dzisiaj nie było sanek , dzisiaj nie było praktycznie rodziców...
Dlaczego?
Skończyła się piękna laba z rodziną , czli to oznacza ze rodzice znowu pracją do późna. Czyli tak jak zawsze. Dzisiaj dopiero teraz wrócili , siedzą na dole w kuchni....
Nie przeszkadza mi to jak późno wracają , cieszę sie że nie wracają
...Nie pisałam przez długi , długi czas... Powód? Ponieważ były Święta..
Zaczoł padać śnieg , pada i pada , i nigdy nie przestanie.
Dokłandnie 28 Grudnia będzie moja rocznica z Olą. Rocznica poznania takiej samej "innej" osoby jak ja.
Zainstalowałam se nową gre Postal 2 - powiem tylko jedno jest niezła nawalka z broni maszynowej , a cała gra
...Już nie pada śnieg , teraz jest tylko mgła , mgła , mgła...
Noi nie pisałam notki przez dłuższy czas. Nie byłam też na gg. Dużo przez ten okres czasu płakałam i użalałam sie nad sobą... To mnie przeraża.
Jestem inna to wiem. No ale : " Dlaczego?"
Komputer mi sie zepsuł kiedy grałam w moją ukochaną gre internetowa. Poprostu sie zawiesił i
...I znowu pisze....
Bardzo często dodaje notki. Powód? Bo co minute albo sekunde do mojej głowy przychodzą nowe myśli.
Przeczytałam komentarz od "panna nikt" , bardzo zainteresował mnie jej nick.Za to zirytowały mnie słowa na samym końcu " przepraszam za rozpisalstwo..." - przecież nie ma za co przepraszac.
Gdybym jak przepraszała was za to że
...Dzisiaj padał śnieg i nadal pada..
Wczoraj nie pisałam , rodzina chciała poświęcić wtedy dla mnie czas. Już myslałam że rodzice i ja troche sobie pogadamy , pooglądamy TV jak kiedyś...
To było tylko złudzenie.
Zamiast tego przyczepiali żaluzje w pokoju.. A ja im byłam potrzebna tylko do trzymania drabiny i podawania młotka...
A czego ja
...Dzisiaj jak zwykle , czyli mam mnustwo myśli w mojej głowie...
Słucham radia , własnie zjadłam i pije gorąca czekolade. Czego pragnąć więcej do pisania pamiętnika?
Wyrobiłam się wczoraj z 3 pracami do oddania na plastyke , nadal nie wiem jak to sie stało ale oceny sa całkiem , całkiem.
Znowu założyłam maja fałszywą twarz , czyli maske "
...Pisze notkę - kolejną ,to chyba 3 w tym dniu...
Ale musze coś napisać... Chcę się wyżalić , przelać tu swoje uczucia jak i przemyślenia...
Jest taka myśl która mnie przeraża...
Śmierć....
Boje sie jej , jak prawie połowa całej ludzkości na świecie...Ale czesto o niej myśle , oczywiście nie dlatego żebym chciała się zabić czy coś ale...
Noi
...Od czego tu zacząć..?
Może od tego że cudem udało mi się skserowac zgode na wyjazd do Warszawy i dojechać do szkoły przed czasem.
Nie chce jechac... To takie przytłaczające jechać z "całą klasą". Może i to nudne ale chciałabym spokojnie pozwiedzać , cieszyć się tym pieknem tego miasta..
Ale nie bede mogła . Dałam zgode i Kaput!
W szkole ta
...I znowu ta monotomność.. I znowu ta cisza... I znowu te uczucie smutku..
Jest narazie 10.03 a ja mam na 12.00 , każdy normalny by sie cieszył ale nie ja.... Czy to oznacza że jestem "nienormalna" ?
Gapie sie jak jakas idiotka w okno... I widze śnieg.. Zwykły , niczmy sie nie wyróżniający śnieg...
Ale i tak Śnieg Kocham Najbardziej.
Nawet
...Moje relacje z moją rodziną..!
Znacie powiedzenie :"Grunt to rodzinka..?" ja znam i odrazu moge wam powiedzieć , że to czyste kłamstwo..
Bede pisać o mojej rodzinie która jak wcześniej powiedziałam "kocham ją"... Ale czy wy zechcecie mnie wysłuchać?
Tak więc mama i tata pracują do późna , najwcześniej wracaja o 24.00. Troszczą sie o mnie...
..." Jestem inna. Bardziej złożona niż rówieśnicy. Jestem dziwna. Pod wieloma względami. Jestem tchórzem. Bo boję się odrzucenia przez społeczeństwo. Jestem wariatką. Tylko że jeszcze nie odkrytą. Tutaj jestem także sobą. Bo tylko tutaj mam wolność i własne zdanie."
Bo ten mój blog - to jest jakby moja mała ojczyzna. Tutaj ja wyznaczam prawo i
...